Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MAgda
Administrator

Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 19:06, 09 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
wklejjjj...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
natalia149
Moderator

Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
Wysłany: Śro 22:15, 09 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
nie wiem, czy to sie Wam spodoba...
Pewnego dnia, komenda stołeczna nie tętniła życiem, jak kiedyś…
Brakowało jednej dziewczyny, która niestety musiała odejść z komendy, za sprawą pani prokurator i inspektora Grodzkiego…
Ta dziewczyna ma na imię Basia… Trzy lata pracowała na tej komendzie i zżyła się z pracownikami. Niestety po tych latach, musiała się pożegnać z pracą na stołecznej, ponieważ pani prokurator miała kogoś innego na jej miejscu…
Więc…
- Niestety muszę odejść. Będzie mi Was brakować…
- To nie wyjeżdżaj…
- Muszę. Wiśniewska mi załatwiła już przeniesienie… Pójdę już.
- Marek, odwieź ją…
Więc Basia pożegnała się z Zuzią, Szczepanem i innymi pracownikami tejże komendy…
Przed samochodem Marek spytał się Basi…
- Chcesz prowadzić?
- Nie, nie chcę… Lubię, jak ty kierujesz…
- Wiesz co?
- Co?!
- Kocham Cię…
- Ja ciebie też. Dobrze, że nikt się nie domyślił…
- Wsiadaj…Masz bilet?
- Nie, ale muszę kupić, bo dziś już wyjeżdżam…Ale mi smutno… Będę za tym tęsknić…
Po chwili siedzieli w aucie…
- Basiu, a Ciebie nie przenieśli przypadkiem do Sopotu?
- Skąd wiesz?
- Zgadywałem…Ale to dobrze…
- Mówisz tak? Dlaczego?
- Ponieważ w sobotę przyjadę do ciebie…
- Przecież nie… Krzyś tam jest z twoimi rodzicami??
Pokiwał głową…
- Naprawdę przyjedziesz??
- Tak… Jedziemy po bilet, czy… Poczekaj tu na mnie…
- Ale Marek?!
Ale jego już nie było… Wbiegł do budynku i od razu skierował się w stronę gabinetu Grodzkiego… Zapukał…Po usłyszeniu: „Proszę”, wszedł… Akurat nie było nikogo, nie licząc samego inspektora…
- Co ciebie do mnie sprowadza?
- Czy mógłbym dostać dwa tygodnie urlopu. Od dzisiaj… Chciałbym pojechać do Krzysia i zrobić jemu niespodziankę…
- Dobrze, ale najpierw odd… Albo już jedź… Pozdrów Krzysia.
- Na pewno pozdrowię…
I zadowolony wyszedł z pokoju…
- Marek, co Ci jest?- spytała Zuzia.- Baśkę przenieśli, a ty się cieszysz… Nie rozumiem nic…
- Oj Zuziu… Nie cieszę się z tego, że Baśka musi stąd odejść, ale mam inny powód. Będę za dwa tygodnie, jadę do Krzysia… Pa. A i powiedz Adamowi, że mnie nie będzie.
Wyszedł z komendy i wsiadł do srebrnej Toyoty…
- Co się stało??
_______________
i jak?? Takie coś mi wpadło do głowy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sfora
Moderator

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: BIG DZIURA!!
|
Wysłany: Czw 18:33, 10 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Dobre, dobre bardzo dobre :D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
natalia149
Moderator

Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
Wysłany: Czw 21:23, 10 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Nie przesadzaj...
- Co się stało??
- Nie musimy jechać po bilet…Pojedziesz do Sopotu tą Toyotą razem ze mną…
- A praca?
- Mam dwutygodniowy urlop. I spędzę te dwa tygodnie z Tobą i moim synkiem…
- Grodzki się na to zgodził? Żebyś pojechał do Krzysia?
- Tak, poprosiłem go o urlop i od dzisiaj go mam…Kierunek twoje mieszkanie…
- To jedź. Wiesz przecież, gdzie mieszkam…
Pół godziny później, po przedarciu się przez zakorkowaną stolicę, dojechali pod blok Basi… Tam stał już jedno auto…I go Basia bardzo dobrze znała.
- O Choler*! Agata już jest…
- Twoja siostra?
- Yhm…Będzie tu mieszkać, bo ja już tu nie wrócę. Jak na razie…- powiedziała, widząc smutna minkę podkomisarza.
- Mam wejść na górę? Czy chcesz sama się spakować?
- Chciałabym…Ale wiesz co? Ty jedź do siebie, spakuj się i przyjedź do mnie…Szybciej zobaczymy się z Krzysiem…
- Kupić Ci kartę do telefonu?
- Czytasz w moich myślach…To jak będziesz już gotowy, to puść sygnała, ok.?
- Oczywiście kochanie…
Dostał buziaka i Basia wysiadła z auta, a on odjechał w stronę swojego mieszkania…
- Baśka, ile mam tu czekać?!
- Kochana siostrzyczko, miałaś być o czternastej, a jesteś o 2 godziny wcześniej. Jest po dwunastej…
- Basia, jak sobie z tym radzisz??
- Z czym… Że będę daleko od przyjaciół, jeszcze dalej od domu? Powiem Ci jak… Nijak. Wiem, ze musi już tak być, ale mam jedno szczęście. Mój już były kolega z komendy zawiezie mnie do mojego nowego domu i miasta, w którym będę pracowała…
- A gdzie będziesz pracowała??
- Daleko od znajomych, a jeszcze dalej od Przemyśla.
- Będziemy do siebie dzwonić, pisać??
- Nie będziemy dzwonić, ani pisać, ponieważ zmieniam numer telefonu. Jeśli będę chciała coś ci przekazać, to dowiesz się tego od Marka…
Pół godziny później Basia była już gotowa do drogi…
Stała przy oknie, patrząc ostatni raz na tętniącą życiem Warszawę… Nie usłyszała dzwonka swojego telefonu…
Marek zapukał do drzwi… Otworzyła mu Agata…
- Czego?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sfora
Moderator

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: BIG DZIURA!!
|
Wysłany: Pią 19:59, 11 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
:D fajne tylko czemu tak skończyłaś ten odcinek CO DALEJ
p.s. moje opko nie skończone więc nie wkleje i mam wielkiego zawiasa nie wiem co napisać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
natalia149
Moderator

Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
Wysłany: Pią 20:27, 11 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
ono nie jest dla Ciebie za badziewiaste??
Jak chcesz, to mogę wkleić dalej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MAgda
Administrator

Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 14:28, 12 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
ile opowiadanek.. no wspaniale... piszcie dalej ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sfora
Moderator

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: BIG DZIURA!!
|
Wysłany: Pią 16:46, 18 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Natalia, jeszcze się pytarz JASNE ŻE CHCE!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
natalia149
Moderator

Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
Wysłany: Sob 9:53, 19 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
To prosze bardzo...
- Czego?!
- Ty jesteś Agata?
- Skąd Pan to wie?
- Wpuść mnie, jestem Marek. Mam zawieźć Basię do nowej pracy…
- A to proszę, wejdź…
Wszedł i zobaczył Basię wpatrującą się nadal w Warszawę…
- Basiu?
- Agata, możesz mnie zostawić samą??
Mężczyzna podszedł do niej…
- Gotowa?
- Już jesteś?
- No, jak widzisz…
- Nie zadzwoniłeś. A miałeś…
- Dzwoniłem, pięciokrotnie… Popatrz na wyświetlacz.
Spojrzała… Marek miał rację. Było 5 nieodebranych połączeń…
- Ja jakoś nie usłyszałam…Nie wiem jak to się stało…
- Ja Cie nie oskarżam… Pewnie zamyśliłaś się. Co mam znieść??
Wskazała na dwie walizki i torby:
- To.
- Ja to zniosę, a ty pożegnaj się z siostrą…Chciałabyś jeszcze pójść na komendę.
- Tak…
- Twoje słowa są dla mnie rozkazem…- i wyszedł z mieszkania.
Podjechali pod komendę, zobaczyli się z Adamem, Szczepanem i Zuzią, a potem ruszyli w drogę…
Spędzili we trójkę dwa tygodnie…Mieszkali w pensjonacie państwa Brodeckich, czyli u rodziców Marka. Niestety, chłopak musiał się pożegnać po urlopie, ponieważ praca go czekała…
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mikitalka
Moderator

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z okolic Łodzi
|
Wysłany: Pon 14:50, 21 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
natala ślicznie :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sfora
Moderator

Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: BIG DZIURA!!
|
Wysłany: Pon 22:50, 21 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Pisz dalej, tak pięknie ci to wychodzi, bardzo prosze pisz!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
natalia149
Moderator

Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
Wysłany: Wto 14:53, 22 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Ja tylko umiem takie...
- Szkoda, że musisz już jechać…Będziemy tęsknić…
- Będziemy do siebie pisać i dzwonić codziennie…Ja też będę tęsknić…Chodź do jubilera…
- Marek, chyba nie myślisz o…
- Albo i nie… Mam coś dla ciebie.
Wyjął z kieszeni małe pudełeczko i podał je Basi.
- Co to?
- Otworzysz, to się dowiesz…
Otworzyła… W pudełku leżała połówka serca z wygrawerowaną literą M.
- Marek, to piękne…Nie musiałeś.
- Ale chciałem… Ja mam drugą połówkę tego serduszka, tylko z inną literką…
- Kocham cię- pocałowała go delikatnie.
- Niestety muszę już jechać. Zadzwonię wieczorem. Pozdrów jutro Miłosza, ok.?
- Jasne… Będę czekać na twój telefon.
Wtuliła się ostatni raz w jej kochane ramiona… Machała, kiedy odjeżdżał…
Od tego czasu minęło pół roku…
Marek z Adamem dostali nową pracownicę- Kamilę Kos. Dziewczyna, jak inne policjantki, oprócz Zuzi, zabujała się w Brodeckim i chciała go zdobyć… Jednak do tej pory, nie udało się…
- Marek, ty masz kogoś??
- Mam… I nikt, ani nic nas nie rozdzieli…
- Nie możesz tego wiedzieć do końca…
- Mogę… Nie będę już o tym z nikim gadał…
Był całkowicie spokojny i wystukał pewien znany sobie numer…
*
i jak ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|